Wielkie wakacje

A może by tak rzucić to wszystko i wyjechać na wakacje?

Kategoria: Podróż

Przenosiny do Południowego Tyrolu

Antholz, miejsce dobrze znane paralotniarzom głównie z wykonywanych tutaj trójkątów FAI. Jest to lot, którego trzy skrajne punkty tworzą wierzchołki trójkąta zbliżonego do równobocznego. Okoliczne góry pozwalają na wykonanie dalekich lotów tego typu.

Czytaj Dalej

Olala

Z Włoch przemieściliśmy się na kilka dni z powrotem do Greifenburga. Najszybsza trasa okazała się prowadzić przez Dolomity i Tyrol. Niesamowite widoki, aż chciało się jechać jak najdłużej.

Czytaj Dalej

Powrót do Słowenii

Czwartek z rana wyglądał pięknie. Brak chmur i idealna przejrzystość powietrza zwiastowały super dzień na latanie. Na lądowisku spotkaliśmy się z Bułgarami i pojechaliśmy na górę, tym razem już w asyście kierowcy busa.

Czytaj Dalej

Powrót w góry

Sielanka nad morzem była bardzo przyjemna, ale przyszła pora na zmianę krajobrazu. Prognozy pogody na Słowenii wydawały się obiecujące, więc spakowaliśmy dobytek i wyruszyliśmy w drogę.

Czytaj Dalej

Składanie w deszczu i wizyta u Emila i Romana

Zdrada! Zdrada! Po raz kolejny synoptycy nas oszukali. Zaczęło padać z samego rana, więc składanie było w deszczu. Gdybyśmy o tym wiedzieli wcześniej, już byśmy przeboleli te dwa dni ulewy i zostali na miejscu. Częściowo spakowani mieliśmy wybór, albo się z powrotem rozpakować, albo kontynuować pakowanie przy niesprzyjających warunkach.

Czytaj Dalej

Dyszcz, pęknięta guma i najlepsza pizza na świecie

W nocy zdarzył nam się wypadek, który częściowo zorganizował nam dzień. Podczas dopompowywania materaca usłyszałem syk uciekającego powietrza. Okazało się, że mamy dziurę w materacu. Gdzieś zaginęła moja szara taśma nadająca się do naprawy wszystkiego (w szczególności srebrnego samochodu), więc musieliśmy ratować się plastrami, które niestety po jakimś czasie puściły.

Czytaj Dalej

Pod słońcem Toskanii

Poranna analiza prognoz wykazała szansę na zwiedzenie Florencji, a następnie zaznanie trochę pogody już bliżej gór. Jak ja kocham się pakować i targać te wszystkie rzeczy do samochodu! Kufer prawie załadowany, można założyć bagażnik na rowery, tylko jeszcze hak… wrzucony w schowek pod podłogą bagażnika…

Czytaj Dalej

Podróż: Daleko jeszcze?

Prysznic. Śniadanie. Kawa. Powinno być w drogę, ale cóż za niespodzianka, agroturystyka pełna jest zwierząt, z którymi oczywiście musieliśmy się zapoznać. Konie, kozy, kuce, amadyny zebrowate, gołębie ozdobne i inny drób.

Czytaj Dalej

Wakacje: Początek

O 5:45 zadzwonił budzik. Postanowiliśmy wstać w miarę wcześnie mając na uwadze daleką drogę do przejechania tego dnia, na dodatek po dotarciu musimy się zregenerować, by rano znowu wsiadać za kierownicę i jechać dalej.

Czytaj Dalej

Powered by WordPress & Theme by Anders Norén